Bukmacher to firma oferująca zakłady na różne zdarzenia, głownie sportowe. Zakłady są bardzo podobne do tych, które zawieramy np. z kolegą, gdy pada stwierdzenie „założymy się o 100 złotych?” Wtedy od wyniku zdarzenia zależy, kto komu zapłaci 100zł. Z bukmacherem jest tak samo, jednakże ryzykując 100zł nie zawsze mamy szansę wygrać tyle samo. Dzieje się tak, dlatego ze szanse wystąpienia dwóch różnych wyników zwykle są różne. Gdy rzucamy moneta, szanse na wypadniecie orła są identyczne jak na wypadniecie reszki i wynoszą 50%. Jednak gdy gra dwóch tenisistów, z których jeden jest numerem 1 a drugi debiutantem, szanse rozkładają się rożnie.
Dlatego wystawiane są kursy na obydwa przypadki. Kurs jest to wielokrotność, jaka bukmacher jest nam wstanie zapłacić za poprawne wskazanie, ze padnie dany wynik. Im mniej prawdopodobny jest dany wynik, tym więcej bukmacher jest wstanie zapłacić, czyli kurs jest większy i odwrotnie, za trafne wytypowanie ze wygra faworyt dostaniemy mniej pieniędzy.
Teraz jeden z najważniejszych wzorów:
Kurs= 1/prawdopodobieństwo
Który znaczy to, ze kurs jest odwrotnie proporcjonalny do prawdopodobieństwa (pamiętamy to ze szkoły? :) )
We wspomnianym wcześniej rzucie moneta szanse na orła są 50% czyli 0,5. Podstawiając te wartości do naszego wzoru otrzymujemy kurs=1/0,5 czyli 2 i taki właśnie będzie kurs na to zdarzenie (taki sam na orła jak i reszkę), a to oznacza że za postawione (zaryzykowane) 100zł otrzymamy 200zł, co po odjęciu naszych 100zł da 100zł zysku „na czysto”.
Natomiast wracając do naszych tenisistów, jeśli założymy ze faworyt, nasz no.1 ma 85% szans na wygrana a nowicjusz 15%, kurs rozłożą się następująco:
Faworyt- kurs=1/0,85 czyli kurs= 1.17
Nowicjusz- kurs=1/0,15 czyli kurs= 6,66
Wiec za każde 100zł postawionych na lepszego zawodnika możemy zarobić 117zł (17zł na czysto) a ryzykując 100zł i grając na słabszego możemy uzyskać 666zł (566zł na czysto).
Ponieważ bukmacher musi z czegoś żyć, kursy są nieco zaniżone przez tzw. marze i w powyższym przypadku wyglądałyby, np.:
1,15 na faworyta i 6,2 na nowicjusza
różnica miedzy tymi kursami a poprzednimi to zysk bukmachera.
Obstawiać można jedno zdarzenie, ale można tez dwa na raz lub więcej. Taki zakład nazywa się AKO (zakumulowany) Nazwa może brzmieć obco, ale sposób grania jest bardzo prosty. Wybieramy z oferty bukmachera dwa różne zdarzenia (mogą być o różnych porach, mogą dotyczyć różnych dyscyplin) i stawiamy pieniądze na to ze poprawnie wytypowaliśmy obydwa wyniki.
Ponieważ trudniej jest wytypować obydwa zdarzenia naraz zysk będzie wyższy. Prawdopodobieństwo że dwa niezależne zdarzenia wystąpią jednocześnie to iloczyn tych prawdopodobieństw.
Jeśli szanse jednej drużyny wynoszą 70% (kurs 1,43) a drugiej 80% (kurs 1,25) to szanse ze padną obydwa rezultaty są 0,7*0,8=0,56 czyli kurs będzie 1,78. Jeśli
dołożymy jeszcze zdarzenie o kursie 2,1 to kurs zwiększy się 2,1-krotnie (1,78*2,1=3,78) a szanse zmaleją. Trafienie jednego zdarzenia w tym układzie nie ma dla nas znaczenia. Jeśli w AKO z 10 zdarzeniami trafimy 9 pozostanie nam tylko satysfakcja (frustracja? :) ) Musimy trafić wszystkie. Niektórzy bukmacherzy oferują zakłady kombinacyjne, w których możemy nie trafić jednego, dwóch czy nawet trzech zdarzeń, ale odbywa się to kosztem stawki którą musimy zwiększać